Zespół Szkół Łączności im. Obrońców Poczty Polskiej w Gdańsku w Krakowie UPPER - SECONDARY SCHOOLS OF COMMUNICATIONS

Fundacja Edukacyjna „Perspektywy” potwierdza, że Technikum Łączności nr 14 w ZS Łączności w Krakowie jest wśród 100 najlepszych techników w Polsce sklasyfikowanych w Rankingu Szkół Ponadgimnazjalnych PERSPEKTYWY 2015 i przysługuje mu tytuł „Złotej Szkoły 2015”.


Zadanie 6

Zadanie 6: Festiwal Małych Form Sztuki: ZADANIE ZALICZONE

Szef zespołu

mgr Agnieszka Kozłowska

Członkowie zespołu

  • mgr Henryka Hefko
  • mgr Agnieszka Osuch
  • mgr Dorota Madej

Diałania

Działania związane z akcją "Szkoła z Klasą" to przede wszystkim organizacja Festiwalu Małych Form Sztuki. Ale również wiele innych przedsięwzięć mających na celu propagowanie kultury i umożliwienie naszym uczniom zaprezentowanie na forum szkoły swoich uzdolnień. Propagujemy czytelnictwo włączając się do akcji BookCrossingu (koordynator - p. Dorota Madej).
 

BookCrossing polega na celowym pozostawieniu książki na tzw. "półkach" lub w przypadkowych miejscach (ławka w parku, tramwaj, pociąg, itd.), aby znalazca mógł ją przeczytać i przekazać dalej. Nazywa się to "uwalnianiem książek".

Idea BookCrossingu narodziła się w 2001 roku w Stanach Zjednoczonych. U jej podstaw leży przekonanie, że książki na półce nikomu nie przynoszą już pożytku - żyją wtedy, kiedy są czytane. Każda książka ma swojego czytelnika - musi go tylko znaleźć. Idea BookCrossingu to uwalnianie książek, aby mogły dotrzeć do swych czytelników. Można poprzestać na porzucaniu i znajdowaniu książek w tramwajach, autobusach, na parkowych ławkach. Prawdziwa zabawa zaczyna się jednak po włączeniu się do internetowej akcji pozwalającej śledzić los uwolnionych książek. Od kilku miesięcy działa polska strona , gdzie można zarejestrować uwalnianą książkę, i opatrzyć ją specjalnym numerem identyfikacyjnym. Następnie należy uzbroić się w cierpliwość i czekać na pierwszy wpis o "naszej" książce, czyli pierwszy znak, że ktoś ją odnalazł i zgłosił ten fakt na stronie BookCrossing Polska. Jeżeli tak się stanie, system wyśle do nas emaila z informacją, że książka "żyje" i "się znalazła". I jeszcze jedno, być może najważniejsze - o co chodzi w całej akcji "uwalniania książek"? Cele są proste: chodzi o podniesienie poziomu czytelnictwa w Polsce, o przekonanie innych, że dzielenie się jest lepsze od posiadania, o znalezienie przyjaciół i znajomych myślących podobnie jak my, i wreszcie - o dobrą zabawę.

Propagujemy czytelnictwo także z pomocą nauczycieli, którzy zgodzili się przygotować i przeczytać fragmenty powieści, wierszy i innych tekstów, które emitowane są przez radiowęzeł szkolny. Uczniowie starają się odgadywać: jaka to książka. Szczegóły konkursu zamieszczone są na stronie głównej ZSŁ:

"Książka za 1 złoty"

Uczniowie kl. 2LZB przeprowadzili kiermasz książek, a dochód z niego przeznaczony został na zakup nowości do biblioteki szkolnej (relacja z kiermaszu poniżej).

W dniach 1-2 kwietnia 2004 roku w holu pierwszego piętra Zespołu Szkół Łączności przy ulicy Monte Cassino 31 w Krakowie odbyła się akcja pod kryptonimem "Książka za 1 złoty". Początkowo akcja zaplanowana była tylko na jeden dzień, lecz została przedłużona gdyż spotkała się z nieoczekiwanym zainteresowaniem nauczycieli pracowników i uczniów szkoły. Stoisko z książkami zostało rozłożone ok. 925. Pochodziły one z niepotrzebnych bibliotece darów oraz od uczniów. Już kilka minut później zjawili się pierwsi potencjalni klienci. Gdy na zegarze wybiła 945 na horyzoncie pojawił się dyrektor placówki mgr Antoni Borgosz. To On, aby dać dobry przykład swoim uczniom zakupił jedną z pierwszych książek. Za jedną zapłacił, a drugą złotówkę przekazał z dobrego serca. Trzeba tutaj zaznaczyć, iż wszyscy byli informowani, że za zebrane pieniądze biblioteka szkolna zakupi nowe książki dla uczniów. Ta informacja szczególnie ucieszyła czytelników książek o tematyce fantastycznej. W ślady pana dyrektora poszła pani dyrektor Barbara Ciborowska i pan dyrektor Tadeusz Piszkowski. Chociaż są bardzo zapracowani, znaleźli czas i pieniądze, aby przyłączyć się do naszej akcji. Pomysłodawcą i głównymi koordynatorami przedsięwzięcia były panie Dorota Madej i Henryka Hefko. To One kierowały pracami przygotowawczymi a później liczyły dochody. A za dwa dni było ich naprawdę sporo. Po podliczeniu okazało się iż wyniosły równo 123,00 zł. To jest dobry wynik zwłaszcza, że nikt nie spodziewał się, że będzie aż tyle. Prawie każdy, kto podszedł do stoiska wybrał coś dla siebie. Z nauczycieli mi znanych książki kupili m.in. Pani mgr Agnieszka Osuch, pani mgr Barbara Aleksandrowicz, pani dr Ewa Kowal, pani mgr Ewa Piszkowska, pan mgr Aleksander Tutka także znalazł coś dla siebie. Jednym z hitów na stoisku była rosyjska gazeta "Sputnik". Dopiero w drugim dniu udało nam się 2 gazety wręczyć jako dodatek do zakupów. Prawdziwym przebojem, który miał być sprzedany za 200 zł miała być broszura informacyjna o rozwoju płodu dziecka w łonie matki. Do chęci czytania takiej lektury nikt nie chciał się przyznać ale w końcu honor wszystkich nauczycieli uratowała pani mgr Halina Flis - Paciorek nauczyciel biologii która choć nie w cenie 200 zł ale po cenie detalicznej nabyła tak istotne materiały dydaktyczne. Akcja trwała od 925 do 1500. Ale najwięcej książek sprzedaliśmy na ostatniej długiej przerwie która trwała 20 minut. To była prawdziwa nawałnica. Z każdej strony tłum napierał gdyż każdy chciał coś obejrzeć i wspomóc szkolną bibliotekę. Warto również dodać, iż przebywała z nami koleżanka z równoległej klasy o niezwykłej osobowości i wysokiej kulturze. Ma na imię Aldona. Niestety druga z pań, która miała nas wspomagać przy realizacji tych szczytnych celów nie była obecna w tym dniu w szkole. Szkoda, bo nas chłopców było dwóch a Ona jedna i jakoś tak było nierównomiernie. Drugi dzień nie był już tak obfity jak pierwszy. Co prawda klientów nie brakowało, ale literatura dostępna na stoisku była już mocno przeglądnięta. Oczywiście Ci, którzy przyszli rano zaopatrzyli się w nowości ze świeżej dostawy. Później już niewiele było do wyboru. Handel zakończyliśmy o godzinie 1445 i zaczęliśmy w spokoju pakować pozostałe książki i znosić je do pomieszczenia dla nich przeznaczonego. Teraz już teoretycznie nic nie mogło zakłócić nam spokoju. Po zakończeniu całej dwudniowej akcji w naszych głowach zrodził się pomysł czy nie warto by takiej akcji kontynuować w przyszłości. Uczniom daje to możliwość zdobycia jakiegoś plusa w szkole, nauczycielom przynajmniej chwilowe zapomnienie o codziennych problemach, a organizatorom akcji pieniądze, które są przeznaczone tak naprawdę dla uczniów. Ten pomysł trzeba skonsultować z panem dyrektorem Antonim Borgoszem. Ale z tego, co widzieliśmy był zadowolony i myślę ze dojdziemy z nim do porozumienia. Trzeba tylko podać odpowiednią argumentację.

Zdjęcia z akcji - na stronie głównej www.tl.krakow.pl w dziale aktualności.

  • (c) Robert Basta 2LZB
  • (c) Paweł Michno 2LZB

19 marca 2004 (piątek) odbył się kolejny

Festiwal Małych Form Sztuki

Wszyscy zainteresowani mieli okazję zaprezentować swoje talenty w następujących dziedzinach:

  • teatr (krótkie formy)
  • rzeźba
  • poezja (literatura)
  • fotografia
  • grafika         
  • rysunek
  • film amatorski
  • muzyka
  • balet
  • taniec